poniedziałek, 28 stycznia 2013

Test kanwy z liniami

Wzięłam się niedawno za testowanie kanwy z nadrukowanymi liniami pomocniczymi. Fajny patent, bo ostatnio każdy większy obrazek robiłam rysując sobie linie zmywalnym flamastrem na kanwie co dziesięć krzyżyków. Kupiłam takie cosik, jak poniżej. Niewiele na tym póki co wyszyłam, bo pomyliłam kolory i część z nich jest d wyprucia, ale generalnie - pomysł bardzo dobry. Na drugi raz kupię jednak kanwę z innym kolorem tych linii, bo wieczorem, przy sztucznym świetle, one robią się nieco przezroczyste. czerwone byłyby bardziej widoczne.
Zaś zdecydowany minus - ta kanwa usztywniona jest jakąś dziwną substancją, która nie tylko się lekko klei, ale i sprawia, że całość jest twarda jak tektura. Miałam problem z naciągnięciem tego na tamborek. Niemiłe uczucie:/





8 komentarzy:

  1. testuj i dziel sie wrazeniami...

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny patent! Ja teraz też wyszywam duży obrazek i nie chciało mi się ani wszywać nici (bo chyba z tydzień bym to robiła), a flamaster wciąż czeka na kupienie i ostatecznie nie mam zrobionej siatki, a taki gotowiec byłby jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanwa z liniami jest baaardzo wygodna. Ja osobiście haftuję na pokratkowanej 18ct od DMC i jest bez zarzutu. Tam kratka jest czerwona. Tą Twoją też mam w swoim sklepie, ale jest tylko 14ct. Klientki się nie skarżyły na nią. Będę je wypytywać o haftowanie na niej

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz sama jestem ciekawa czy faktycznie w praniu wszystko znika .Jeśli tak to świetny pomysł .Dużo szybciej zapewne na niej się wyszywa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, ze akurat dla mnie byłaby niezła. Ja nie haftuje na tamborku, tylko w rękach i sztywna kanwa w takim przypadku to zbawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki za opis, zastanawiałam się nad kupnem, dla mnie sztywna kanwa nie jest problemem, ale jakby się kleiła do rąk to już nie chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też często haftuję na DMC z czerwonymi liniami - sama przyjemność. Kanwa jest sztywna, ale się nie lepi. Podczas haftowania, pod wpływem częstego dotyku, linie robią się bledsze, a kanwa coraz mniej sztywna. Linie znikają natychmiast po zamoczeniu w wodzie.

    OdpowiedzUsuń