środa, 20 lutego 2013

Muffinkowo

Dawno nie zaglądałam na bloga, ale musicie mi wybaczyć. Praca, praca i jeszcze raz praca i w rezultacie nie miałam czasu na rękodzieło.
Męczę haft z muffinkami. No, może "męczę" to określenie na wyrost, bo wzorek jest łatwy, miły i kolorowy i już niewiele zostało. Przybyły czekoladowe trufelki, zaczęłam też babeczkę jagodową.


A tu zobaczcie, do czego może przydać się tablet. Drukarka już niepotrzebna :DDD

12 komentarzy:

  1. Proszę, jakie wykorzystanie nowoczesnego sprzętu!;) Babeczki urocze - jak to babeczki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szaleństwo mufinkowe też mnie powoli dopada - mam już kilka zapisanych wzorów do wyhaftowania. Twoje są po prostu...palce lizać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech z tym czasem to chyba jakiś wirus.... Ciagle go brakuje.
    Słodziutko tu u Ciebie:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyglądają te muffinki i babeczki :D
    Pomysł z tabletek praktyczny, chociaż jednak kartka jest wygodniejsza (dla mnie) ;) swego czasu wyszywałam ze wzorek otwartym na monitorze komputera, ale jednak ma to swoje ograniczenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. A widzisz, że też ja głupia blondynka nie pomyślałam... Nie lubię haftować z laptopem, bo nieporęczne toto na fotelu, a o tablecie jakoś zapomniałam, chociaż leży pokryty kurzem, bo synkowi się znudził... Wydruki czasem takie marne wychodzą, że lupa nie pomaga, a na ekranie wszystko pięknie widać.
    Haft muffinkowy śliczny, bardzo smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smaczne i urocze te mufinki:)) Aha, ładny masz tamborek! A tablecik, no może to i dobry pomysł, ale ja na papierze zakreślam, to co już zrobiłam... a tam?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mufinki wyglądają bardzo apetycznie :)
    A z wykorzystaniem tabletu to fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo smakowicie sie prezentuja...

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny hafcik :)
    z tabletem fajny pomysł, ja też myślałam o tym sprzęcie (i to całkiem sporo pod kątem wykorzystywania go właśnie w ten sposób :P), ale jednak padło na laptopa, bo mój komputer już ledwo zipał...

    OdpowiedzUsuń