środa, 27 lutego 2013

Niebieski blok

I jeszcze jeden blok patchworkowy sobie uszyłam w wolnej chwili. Metoda jak w poniższym poście.

3 komentarze:

  1. na takie patchworki to ja raczej popatrzeć bo bym nie dała rady uszyć , nie mam stalowych nerwów do maszyny..

    OdpowiedzUsuń
  2. czarna magia, podziwiam:) uwielbiam patchwork, ale chyba w życiu się nie nauczę jak można coś takiego uszyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej , dziwnie szyte,bo ja bym to bez papieru uszyła , ale fajny sposób :)

    OdpowiedzUsuń