wtorek, 5 lutego 2013

Red work - sklepik

Dawno, dawno temu.... Naprawdę dawno to było, bo już nie pamiętam, kiedy:) W każdym razie kupiłam kiedyś w sklepie The Quilting Bee" wzór poniższego haftu - retro babki w retro sklepie patchworkowym. Za pomocą freezer paper wydrukowałam nawet ten wzorek i odbiłam na kawałku płótna z myślą, że skoro całość wyszywa się jednym kolorem ściegiem łańcuszkowym, to szybko go skończę. I co? I przeleżała sobie robótka kilka lat. Dziś kompletnie nie chce mi się krzyżykować albo robić coś bardziej twórczego, więc dłubię sobie powoli wieczorami w tymże sklepiku.


10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wzór! Czekam na całość.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzyżyki i mnie się trochę znudziły, dlatego próbuję sił w needlepoincie, ale myślałam także o takich haftach, wyszywanych prostymi ściegami za igłą, łańcuszkiem itp. Bardzo ładny jest ten wzór, nietypowy (jak to fajnie tak czasem wyciągnąć coś z szafy po latach) :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. wzór super:-) ciekawi mnie jak wyglada calosc:-) pozdrawiam niebiesko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzór piękny :-) Czekam na całość :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa jestem rezultatu :) wyglada sliczniutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie, czekam na więcej :) i aż mam ochotę sama popróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci, że od paru lat także pokochałam Redwork :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W odpowiedzi na Twoj komentarz u mnie: a mnie jeszcze "bawi" ich wycinanie, choć po wczorajszym wycinaniu mam obolałe paluchy;) ale cieszy mnie, ze wreszcie muliny beda ulozone i posegregowane:) pozdrawiam niebiesko i dziekuje za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. kilka lat?:) niezły ufok;) ale ja też się tak nacięłam na haft płaski, myślałam, że idzie z tym szybciej:) ale jeszcze troszkę i będzie gotowy, fajny wzór!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to wygląda. Jeden kolor wystarczy, żeby było ładnie.

    OdpowiedzUsuń