sobota, 2 marca 2013

Pralinkowe inspiracje

Dziś działałam i inspirowałam się czekoladową magią na kursie robienia pralinek. Było super. Zbieram teraz materiały do nowego dzieła mojego życia i ten kurs rozjaśnił mi wiele w głowie. Oto, co powstało w ciągu kilka godzin. I żałujcie, że nie czujecie smaków nadzienia, w czekoladkach jest: malinowe z likierem pomarańczowym, różane, pomarańczowe, amaretto i orzechowe (mniam). Smacznego :)





10 komentarzy:

  1. Jakie piękne te czekoladki! Aż szkoda je ich jeść :) A ta czekoladka niebieska i niebieskoczerwona w jakim jest smaku lub jakie ma nadzienie? Musi być wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, Edytko, musiałabym je skonsumować, bo juz mi się poplątało, która jaka. Ale na pewno dobre wszystkie :D

      Usuń
    2. Na pewno! Uwielbiam takie pyszności, choć staram się ograniczać jak mogę :)

      Usuń
  2. Wow,zazdroszczę, jako naczelny łasuch rodziny wdycham do monitora;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko! Wyglądają obłędnie!
    Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sadystka! ;)) A serduszko o jakim smaku?...

    OdpowiedzUsuń
  5. sadystka, zdecydowanie :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę Tobie, że mogłaś uczestniczyć w takim kursie. Sama z wielką przyjemnością uczestniczyłabym w takim. Czekoladki wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ciekawy kurs, super sprawa!!!!

    OdpowiedzUsuń