wtorek, 9 lipca 2013

Pachnące woski

Od dawna mnie korciło, żeby zajrzeć do pewnego pachnącego sklepiku w podziemiach przy Dworcu Centralnym w Warszawie. Dziś się tam wybrałam i nie wyszłam z pustymi rękami, kupiłam cudne, kolorowe i pachnące woski do kominków.
Jak się coś takiego stosuje? W otwartym kominku na górę rzucamy kawałek naszej "woskowej tarty". Pod spód wkładamy tealighta i podgrzewamy aż wosk się rozpuści i zacznie pachnieć. Po kilku minutach można zgasić świeczkę, bowiem te pachnidła są wyjątkowo intensywne.
Zobaczcie moje łupy:





A tak się stosuje ten wosk (przed zapaleniem świeczki, w trakcie rozpuszczania i całkowicie rozpuszczony):


14 komentarzy:

  1. Nie dalej jak wczoraj na jakimś zagranicznym blogu czytałam peany na cześć świec zapachowych yankee :-) A one są tak blisko? Chyba muszę się tam wybrać. Podaj tylko dokładniejszą lokalizację. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklep nazywa się Świat Zapachów, jest w tym przejściu koło MacDonalda, prawie obok.

      Usuń
    2. Kurcze chodzę tamtędy nawet 2 razy dziennie i nie kojarzę. :-( Jogurty, szmaty, księgarnia, kanapki i soki owszem ale za świeczkami muszę się rozejrzeć. :-) Bardzo drogie są?

      Usuń
    3. Chyba po 6 zł sztuka, ale ja za 10 zapłaciłam 48 zł, bo przy zakupie większych ilości jest zniżka.

      Usuń
  2. oo jejku ile zapachów!!:) A za ile takie woski? U mnie tego nie dostanie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wygooglaj sobie Świat zapachów, bo te woski można i przez internet kupić.

      Usuń
  3. Oj tak. Cudne są te świeczki. I zapachy mają niebiańskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawąchałam się tego trochę i wyszłam z 5 samplerami. Obłędne zapachy. Niedługo opis wrażeń na moim blogu. :-) A Ciebie uduszę, bo miałam nie wydawać. :-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też je używam, naprawdę ślicznie pachną!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś sprzedawałam je na Allegro. Szły jak świeże bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne! Wyglądają...apetycznie;)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące. Ja kiedyś miałem zajawkę na kadzidełka, zapalałem nie wiadomo ile a potem śmierdziało w całym domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowałaś mnie tym pachnącym woskiem ,,

    OdpowiedzUsuń
  10. niektóre zapachy mają dość ciekawe nazwy
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń