czwartek, 8 sierpnia 2013

"Ogryzki"

Na zewnątrz dziś temperatura wynosiła 38 stopni, u mnie w domu przyjemny chłodek, wróciłam, pożarłam loda na patyku i dziubię sobie... ogryzki. Krzywe wychodzą, ale to moje pierwsze "ogryzki" w życiu, więc wybaczcie:)


A to lewa strona. Całość szyta za pomocą freezer paper.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Basiu, nie zawsze, ale lubię dziubac takie drobiazgi, bo szycie ręczne mnie uspokaja, więc jeśli mogę, to nie używam maszyny:)

      Usuń
  2. ślicznie wyglądają:) Ciekawa jestem co z nich powstanie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam cierpliwość i wykonanie. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  4. No niezłe! Ciekawe co to będzie:) To pewnie jakiś wycinek większego projektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie to tajemnica:) Jeszcze trochę pracy mnie czeka przy tym projekcie:)

      Usuń