niedziela, 8 września 2013

Pelargonie wciąż kwitną

Na moim balkonie rośliny chyba powoli szykują się do snu zimowego. Jakoś wcześnie w tym roku, boję się, że zima przyjdzie szybko. Na szczęście wielokolorowe pelargonie wciąż mnie nie zawodzą i kwitną w najlepsze. To chyba zasługa odżywki, jaką im funduję - po prostu regularnie dosypuję im do ziemi fusów z kawy. Nie ma lepszego nawozu!




12 komentarzy:

  1. Hello, this is my first visit to your lovely blog.

    Beautiful stitching (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny haft! Moje balkonowe pelargonie też jeszcze pięknie kwitną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I niech kwitną jak najdłużej :)Lato zawsze jakoś tak hmmm zbyt szybko mija i później znów ziąb i wszelkie odcienie szarości za oknem...Haft przeuroczy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta haftowana pelargonia! a o kawie nie słyszałam, zaraz pedzę naparzyć i podsypać moim zdechlaczkom... bo u mnie w tym roku pelargonie coś nie za bardzo chcą współpracować...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pelargonie :)
    Te zapewne nawożone były miłością do haftu, że tak wspaniale wyrosły.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne pelargonie i to bez nawożenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj :)
    Chciałam Cię zaprosić do uczestnictwa w forum dotyczącym haftu krzyżykowego.
    Jeżeli będziesz miała ochotę, to zajrzyj, będzie mi (nam) bardzo miło :)
    http://haftkrzyzykowy.phorum.pl

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń