czwartek, 23 czerwca 2016

Naturalne mydło z węglem aktywnym

Jak myślicie, co jest na zdjęciu? Zgadliście? W takich pięknych stosach leżakuje naturalne, ręcznie robione mydło.
robione w domu mydło

Jak się robi naturalne mydło? Pisałam już kiedyś o tym, robiąc dla Was kurs. Ostatnimi czasy moja kuchnia zamieniła się w prawdziwą manufakturę i w zasadzie co weekend powstaje jakieś nowe mydło. Dorobiłam się profesjonalnych, mydlarskich form, tę najukochańszą, mieszczącą prawie 2 kg masy mydlanej, zrobiła dla mnie koleżanka, świetny stolarz. Bo kto powiedział, ze jedynie płeć męska jest dobra w stolarstwie? Forma nie tylko jest solidna i przetrwa lata, ale ma też wysuwane dno, dzięki czemu łatwiej jest wyjąć gotowy blok mydła.


Węgiel aktywny jako dodatek do mydła sprawdza się świetnie. Nic tak jak on nie funduje skórze detoksu. Działa oczyszczająco, lekko wysuszająco, ale tę właściwość postarałam się zrekompensować, zostawiając wyższy procent niezmydlonych tłuszczy. Jest ich ok 9%, co bosko, naprawdę bosko będzie natłuszczało naskórek.

Sama nie wiem, co jest najprzyjemniejsze w mydlarstwie. Chyba... krojenie. Tu wyjęte z formy bloki, tuż przed krojeniem. Lubię to :)


przepis na anturalne mydełko

Chcecie przepis? Pamiętajcie jednak, by zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa, gdyż praca z wodorotlenkiem sodu jest bardzo ryzykowna. Niezbędne są grube gumowe rękawice, okulary ochronne na oczy (!!! koniecznie!!!) i opcjonalnie maseczka na nos na czas rozrabiania ługu, by nie wdychać jego oparów.

A przepis na ogromną ilość masy mydlanej poniżej:
250 g oleju kokosowego
200 g oliwy pomace (z wytłoczyn)
150 g oleju rzepakowego
150 g masła kakaowego
150 g masła Shea
100 g oleju rycynowego

Ług:
380 g wody destylowanej
132 g wodorotlenku sodu (CZDA czyli czystego, do analiz, takiego laboratoryjnego)

2 łyżki sproszkowanego węgla aktywnego

5 komentarzy:

  1. Wygląda i brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie zgadłam, ale wygląda świetnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz prześliczny szablon bloga. Chyba najładniejszy na jaki trafiłam. Śliczny kotek na półkach z książkami, kałamarzami i innymi uroczymi drobiazgami, ładne kolory i wzory. Możesz zdradzić skąd go pobrałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Szablon pisany był specjalnie dla mnie przez koleżankę, więc obawiam się, że nigdzie nie ma takiego drugiego ;)

      Usuń