wtorek, 9 maja 2017

Zakładka do książki

Wyszłam z wprawy jeśli chodzi o wyszywanie, bo kiedyś wyhaftowanie zakładki zajęłoby mi maksymalnie dwa dni, a ja siedziałam nad nią prawie tydzień. Fakt, że nie miałam schematu i bazowałam jedynie na zdjęciu gotowego obrazka, znalezionym na Pintereście, ale nie zmienia to faktu, że robota trochę mi się ślimaczyła.

Tak czy owak zakładkę ukończyłam i powędrowała do mojej czytelniczki Agnieszki, prowadzącej super blog o książkach - Książka Non Stop. Aga ma chyba szósty zmysł i wie, kiedy do mnie napisać. Pisze zazwyczaj wtedy, gdy pani Anna łapie doła :/



5 komentarzy:

  1. Wzór niezwykle urokliwy, bardzo udana zakładka wyszła.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny hafcik a tym samym śliczna zakładka powstała!

    OdpowiedzUsuń
  3. BArdzo fajna zakładeczka
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń